Darwinistyczni przeciwnicy społecznej demokracji cz. 2

Nie tylko bowiem chodzi tu o powyżej zaznaczone osłabienie instynktu samoobrony, lecz i o tę okoliczność, którą poruszaliśmy mówiąc o pielęgnowaniu młodych. Czym dla zwierzęcia są jego młode, w obronie których wytęża wszystkie swe fizyczne i umysłowe siły doskonaląc je przez to i kształcąc, tym w danej kwestii jest własność. Tutaj można zastosować i inne zoologiczne porównanie: do najbardziej ograniczonych, najniższych ssawców należą te, które swe młode włóczą we worku za sobą, a zatem pielęgnują je w sposób najprostszy. W każdym kierunku przewyższają je te, które trzymają swe potomstwo w sztucznych kryjówkach i znoszą mu żywność. Jeśli człowieka zwolnimy od troski o swoją własność, to natychmiast w porównaniu z tymi, którzy tej niedorzeczności się nie dopuścili, upadnie on pod względem inteligencji na tak niski stopień jaki w szeregu ssawców zajmują zwierzęta workowate.

Choć to potępienie komunizmu z punktu widzenia zoologii porównawczej jest i śmieszne i smutne zarazem, jednakże wydobyłem je z pyłu niepamięci, dla okazania jak daleko posuwać się może przyrodnik w swym nieuctwie i zuchwalstwie, gdy dotyka kwestii społecznej.

To Cię zainteresuje:

– najlepszy fryzjer łódź
– warsztaty historyczne warszawa
– Gospodarka odpadami kancelaria prawna