Darwinistyczni przeciwnicy społecznej demokracji cz. 3

Zdumiewać może ta głęboka wiedza, która upatruje w komunizmie sposób zbliżenia ludzi do owiec i zwierząt workowatych! Tego rodzaju zdania psychologicznie chyba tym wyjaśnić można, że autor przypadkowo coś posłyszał, o „ideach komunistycznych, które na nowo pokutować zaczynają”, lecz niestety – swych studiów zoologii porównawczej tak nie pogłębił, by mógł przez rzeczowe badania z ideami tymi bliżej się zaznajomić. Darwinizm – woła on – stoi po stronie własności przeciw dążeniom komunizmu. Po tym, co powiedziano, nikt chyba już nie zechce powtarzać niedorzecznego poglądu, że teoria Darwina grozi niebezpieczeństwem państwu i społeczeństwu.

Zdumiewać się przychodzi, na ile sposobów darwinizm wyzyskiwanym bywa! Toż Jager w tejże samej książce orzeka, że darwinizm wałczy w obronie społeczeństwa przeciw egoizmowi , a jako najwyższe prawo stawia miłość bliźniego, główny warunek społecznego życia! Już nie tylko społeczni demokraci lecz i jego koledzy darwiniści słusznie nad takimi twierdzeniami głową kiwać będą.