Społeczna demokracja cz. 35

Zresztą Gaupp rozumuje w sposób następujący: Istotnym pytaniem, na które Kautsky powinien był odpowiedzieć, jest, czy nauka społeczno demokratyczna w ogóle nie jest sprzeczna z prawami ewolucji i czy w szczególności da się pogodzić z teorią walki o byt jako podtrzymującej gatunek. Wielką i jedyną zasadą, wedle której dokonywa się ciągłe przystosowywanie danego gatunku do warunków jego istnienia jest proces samo oczyszczenia, skutkiem którego mniej uzdolnieni do życia giną, lepiej uposażeni żyją i mnożą się. Z tej zasady wynika nieuchronnie wniosek, że przeciętna żywotność danej rasy zmniejszałaby się, gdyby chorych i słabych zwyczaj nakazywał kosztem zdrowych i silnych przy życiu utrzymywać i popierać ich rozradzanie się.

Czy przeciw temu najwyższemu biologicznemu prawu nie grzeszy społeczna demokracja, która przez zniesienie walki konkurencyjnej, przez manię równania zapewnić chce słabym też same warunki życiowe, co i silnym, jak pragnie uniknąć koniecznych następstw tego grzechu, to jest zaniku lub osłabienia sił żywotnych naszej rasy, oto pytanie którego Kautsky nie rozstrzyga, lecz je po prostu obchodzi.

Fałszywym z gruntu jest twierdzenie, jakoby walka o byt u wyższych zwierząt nie miała mieć znaczenia jako czynnik wprawdzie nie kształtujący gatunek, lecz podtrzymujący go.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zainteresuje:

    kurs niemieckiego poznań
    kwatera świnoujście
    labra oświetlenie
    laweta Golub-Dobrzyń
    leczenie endometrium
    leczenie niepłodności – Warszawa
    linki sponsorowane Gdynia
    lodówka do przyczepy kempingowej
    lokalizator gps dla dzieci
    lornetki myśliwskie